Skocz do zawartości

 

Zdjęcie

Kula i ryba



  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
260 odpowiedzi w tym temacie

#1 Lady in red

Lady in red

    Adminka

  • Administratorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6240 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Szczecin

Napisano 17 sierpień 2008 - 22:36

Kula i ryba
Stereotypowe obrazki przedstawiające złotą rybkę czy bojownika w małej kuli narobiły wielu szkód i utwierdziły całe rzesze nieświadomych, początkujących miłośników tych rybek, że pasują one do kuli, są mało wymagające i niekłopotliwe. Kula dla wielu osób jest synonimem bezproblemowego posiadania rybki - nic bardziej błędnego: mała kula po prostu nie nadaje się dla żadnej żywej rybki i może być przyczyną wielu problemów.

Dlaczego nie kula?
W małej kuli nie jest możliwe zapewnienie odpowiednich warunków bytowania, jakich potrzebuje zarówno bojownik, jak i każda inna ryba. Mówimy tu o:
* problemach z jakością wody (mała pojemność = szybkie zanieczyszczenie produktami przemiany materii i resztkami jedzenia, co powoduje zatrucia, infekcje bakteryjne, itp.)
* zapewnieniu odpowiedniej filtracji i ogrzewania (najczęściej kule są zbyt małe i nie można w nich zainstalować tych niezbędnych sprzętów; w większych kulach może być problem z ich doborem i zamocowaniem)
* bardzo małej przestrzeni do pływania (po linii prostej)
* braku wymiany gazowej (ze względu na kształt może być ona zaburzona)
* braku pokrywy (której wymagają wszystkie ryby labiryntowe)
* małej powierzchni dna, co bardzo mocno ogranicza ilość możliwych do zasadzenia roślin oraz ilość bakterii zasiedlających podłoże (te pożyteczne bakterie biorą udział w przetwarzaniu resztek)
* problematycznym czyszczeniu ścianek z glonów
* zniekształceniu widoku zarówno dla ryby, jak i dla nas (efekt soczewki)
* ciągłym stresie i obniżonej odporności na choroby, które są spowodowane krzywizną kuli: ruchy ryb powodują wibracje wody, które odbijają się i krążą między łukiem kuli a ciałem ryby. W konsekwencji rybki wciąż odbierają swoje własne echo przez linię boczną ***
* rybka jest zmuszona pływać w kółko, co może powodować problemy z błędnikiem (efekt pralki)***

Obrońcy praw zwierząt postulują o wprowadzenie zakazu sprzedaży kul, co już udało się w Rzymie - tam sprzedaż kul jest prawnie zabroniona ze względu na negatywny wpływ na zdrowie i życie ryb: ryby trzymane w małej kuli żyją w permanentnym stresie, częściej chorują, mają zbyt mało tlenu, zdarzają im się zaburzenia w pracy błędnika oraz zaburzenia wzroku.***

Czy istnieją rybki - wyjątki?
Czasami spotykamy się ze stwierdzeniem typu: "Mój bojownik żyje w kuli i ma się świetnie". Najczęściej zaraz po tym dowiadujemy się, że bojownik jest mało ruchliwy, często wisi w jednym miejscu lub ukrywa się. Fakt, że zdarzają się bojowniki zdolne do przeżycia w tak ciężkich warunkach świadczy wyłącznie o wytrzymałości tych rybek, ale w takich warunkach rybka nigdy nie zaprezentuje pełni swoich możliwości. Bojowniki to rybki wyjątkowe, aktywne i ciekawskie, lubiące wciskać się pomiędzy zarośla i pływać długie maratony. Na naszym Forum spotkaliśmy się z wieloma historiami, gdzie mała, pozbawiona podstawowych sprzętów kula była przyczyną choroby i śmierci rybki, dlatego trzymanie rybki w kuli bez chęci poprawienia warunków uważamy za okrucieństwo Dołączona grafika

Czy moja Kula jest wystarczająco duża?
Za dużą kulę uważa się kulę powyżej 30-35 litrów. Część hodowców twierdzi, że kula o takiej pojemności oraz z pełnym wyposażeniem nadaje się dla bojownika, część osób twierdzi jednak, że zapewnienie odpowiedniego litrażu i sprzętu nadal nie znosi poważnych wad kuli.

Dlaczego w sklepach sprzedają małe kule?
Ponieważ kule są droższe niż klasyczne akwarium, więc sprzedawca może liczyć na szybki i duży zysk. Informowanie klienta o konieczności zakupienia filtra i grzałki może go odstraszyć od kupna bojownika, więc powielane są informacje, że "bojownik to rybka bez wymagań, która przeżyje nawet w szklance". Powtórzmy: może przeżyje, ale jakie to będzie życie?

Co jeśli nie kula?
Polecamy tradycyjne akwarium o pojemności co najmniej 20 litrów oraz pełnym wyposażeniem. Patrz -> FAQ

Co jest lepsze: mała kula czy niedojrzałe akwarium?
Niedojrzałe akwarium. Najczęściej kula i tak jest niedojrzała, nie ma więc sensu przetrzymywać w niej bojownika do czasu ustabilizowania się nowego zbiornika, ograniczając w ten sposób przestrzeń życiową i narażając go na stres. Oczywiście o niedojrzałe i zarybione już akwa należy odpowiednio dbać.

Mój bojownik mieszka w kuli - jak ją pielęgnować
Dostałeś w prezencie bojownika w kuli lub uratowałeś bojownika z kubeczka i dałeś się nabrać sprzedawcy, który wcisnął Ci małą kulę bez podstawowego sprzętu - co teraz? Do czasu zakupu prawdziwego akwarium pamiętaj o kilku zasadach:
* nie wymieniaj całej wody
* nie wyciągaj bojownika z kuli, nie przekładaj go do kubeczka/szklanki podczas podmiany wody
* podmieniaj wodę codziennie lub co drugi dzień, mniej więcej 30-50% objętości
* woda, której chcesz użyć, powinna stać przez dzień/dwa dni w czystym pojemniku (butelka, wiaderko), aby wyparował z niej chlor
* jeśli nie masz wody odstanej, użyj uzdatniacza do wody (zgodnie z ulotką), np. Sera Aquatan
* woda wlewana do kuli musi mieć taką samą temperaturę jak ta w kuli
* kula musi stać daleko od okna, przeciągów, kaloryfera -> bojownik źle znosi wahania temperatury
* nie zaśmiecaj kuli pokarmem; karm bojownika raz/dwa razy dziennie w takiej ilości, aby zjadł wszystko; nie karm na zapas (lepsza jest głodówka niż przekarmienie)
* jeśli zabrudzi się dno, możesz je odkurzyć za pomocą wężyka, odciągnąć zanieczyszczenia w trakcie podmiany wody
* pod żadnym pozorem nie używaj preparatów przeciw glonom w kuli (w takiej małej ilości wody może dojść do zatrucia ryby)
* nie zagracaj kuli, nie ograniczaj miejsca do pływania
* uważnie dobieraj ozdoby, wykluczając te z ostrymi końcami oraz muszle
* zapewnij prowizoryczną pokrywę, ponieważ bojownik może w każdej chwili wyskoczyć z kuli
* unikaj lekkomyślnego dodawania preparatów akwarystycznych reklamowanych jako cudowne środki do oczyszczania wody oraz leków na wszelki wypadek (im mniej chemii tym lepiej)
* podczas tych wszystkich czynności pamiętaj, że Twoja rybka niecierpliwie czeka na nowe, prawdziwe akwarium, z filtrem, grzałką, pokrywą oraz całą masą prawdziwych roślinek Dołączona grafika

WAŻNE: Te zasady pielęgnacji dotyczą także małych zbiorników bez filtra.

Załączony plik  Kula_graf.jpg   64,74 KB   250 Ilość pobrań

<*** te tezy bywają podważane >

Użytkownik Lady in red edytował ten post 16 listopad 2011 - 03:32

allbettas.png

 

 


#2 Adusia

Adusia

    "Potwór z głębin"

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1307 postów
  • Miejscowość:Kraków

Napisano 17 sierpień 2008 - 22:43

świetny artykuł, nic dodać nic ująć. Uważam, że powinno się go przypiąć na główną stronę

#3 filip966

filip966

    "Szczęki"

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 563 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Gdańsk

Napisano 18 sierpień 2008 - 06:53

popieram w 100%

tylko z tym że nie sprzedają pokryw na kulę to się nie zgodze bo u mnie w sklepie są
codziennie szukam kosmitów , i znajduję ich w swoim lustrze O.o

#4 mszt

mszt

    Uzależniony od Bojownik.pl

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 8520 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Warszawa

Napisano 18 sierpień 2008 - 07:44

A propos małej powierzchni dna - warto by chyba jeszcze, oprócz ograniczonych możliwości sadzenia roślin, oznacza to też małą ilość podłoża, w którym żyją pozyteczne mikroorganizmy.
Wróg powinien być brzydki.

#5 Lady in red

Lady in red

    Adminka

  • Autor tematu
  • Administratorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6240 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Szczecin

Napisano 18 sierpień 2008 - 14:47

tylko z tym że nie sprzedają pokryw na kulę to się nie zgodze bo u mnie w sklepie są

Część sprzedawanych kul ma pokrywę z oświetleniem, część ma fabrycznie wbudowane Filtr i grzałkę, natomiast spora część kul to małe naczynia bez żadnych dodatków i to do nich oczywiście odnoszą się punkty wytykające te braki.

A propos małej powierzchni dna (...)

Uzupełniłam :)

Dodatkowo: powierzchnia dna w kuli (nawet dużej) jest zazwyczaj bardzo mała w stosunku do akwa prostokątnego o tej samej objętości, a brak filtracji połączonej z napowietrzaniem i - co za tym idzie - niezbędnym natlenianiem bakterii mieszkających w podłożu uniemożliwia im prawidłowy rozwój. Osobiście nie wierzę w możliwość rozwinięcia się prawidłowego cyklu azotowego i w "dojrzałość" środowiska w małej kuli pozbawionej filtracji.

allbettas.png

 

 


#6 biurwa

biurwa

    Ikra

  • Użytkownicy
  • 1 postów

Napisano 07 wrzesień 2008 - 17:47

Bojownik i Kula. Nie będe ukrywała, że bojownika kupiłam pod wpływem emocji. No tak, tak kulę też. Całe 4,5 litra, które wtedy wydawało mi się basenem. Potem poczytałam trochę i też mi się udzieliło, że to niehumanitarne, że choroby oczu itd. Tylko szkoda, że w tych wszystkich tematach gdzie piszecie, że kula jest beee i w ogóle jak tak można nie zaznaczacie, że przełożenie z niej do chociażby 20 litrowego akwarium jak to zrobiłam ja, kończy się śmiercią. Początkowa euforia i po 3 dniach znajdujesz zwłoki. Ok, przyczepicie się, że to tylko osobniki hodowane w kubeczkach, gdzie czasem nie ma nawet 100 ml wody. Tak, więc mój pierwszy bojownik zakończył żywot po 37 dniach od zakupu. Z czego 34 spędził w kuli, a 3 w 20 litrowym akwarium.
Trzy dni po śmierci mojego pierwszego bojownika, z którym zdążyłam się zżyć nabyłam następnego. Dlatego , że nie miał nawet 100 ml wody w plastikowym kubeczku, postanowiłam go wybawić;) Teraz mam inny plan. Z plastikowego kubeczka o pojemności wszystkim znanej został wpuszczony do 1,5 litrowego sloika celem aklimatyzacji. I tak biedaczek spędzi 14 dni, kolejne 2 tygodnie pomieszka we wspomnianej wcześniej 4,5 l kuli, a już na stałe zabawi w 8 litrowym prostokątnym akwarium z kokosem, roślinką i prywatną grzałką 5W z termostatem.
Moja uwaga jest taka, aby jeśli już trąbicie o tej nieszczęsnej kuli to wpomnijcie na równi o tym, że drastyczna zmiana wielkości pojemnika kończy się śmiercią pupila.

#7 Mateq

Mateq

    klon

  • Zablokowani
  • PipPipPip
  • 68 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 07 wrzesień 2008 - 17:52

współczuję ale ja bym tak nie zrobił rybka przyzwyczai się do ciągłego zmieniania powieszczenia i potem bedzie chciała większe i więsze...

#8 Magdallenah

Magdallenah

    "Potwór z głębin"

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1023 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Kraków

Napisano 07 wrzesień 2008 - 17:52

Na pewno różnica wielkości nie ma tutaj znaczenia. Problem musiał tkwić z zatruciu lub nagłymi zmianami parametrów. Akwarium musi być dojrzałe, a wszystko będzie dobrze.

Mateq, w jaki sposób rybka będzie chciała "większe i większe"? Ryba (z całym szacunkiem) to nie człowiek! Warto bardziej zwrócić uwagę na ciągłe zmiany warunków, parametrów = stres.

#9 Mateq

Mateq

    klon

  • Zablokowani
  • PipPipPip
  • 68 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 07 wrzesień 2008 - 17:57

To miałem na myśli Magdallenah

#10 Michał_z_B

Michał_z_B

    "Ratunku jestem rybką!"

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 178 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:B

Napisano 07 wrzesień 2008 - 18:24

Witam.
Pierwszy raz słyszę o takim przypadku, ale moim zdaniem "drastyczna zmiana wielkości pojemnika" nie ma tu nic do rzeczy. Na dobra sprawę nie wiemy nic o tym akwarium. Było świeżo zalane, jest w nim odpowiedni sprzęt itp. Przypadek z serii "Z akwarium X".

A w sprawie nowego podopiecznego szczerze radzę wpuścić go od razu do akwarium. 1,5 litrowy słoik? Potem kula? Potem 8L na stałe kiedy jest 20L??? Po co przeprowadzać takie manewry i niepotrzebnie zatruwać i stresować tego biedaka. Przez ten miesiąc postarzeje się bardziej niż przez rok w normalnych warunkach. Zresztą kto by nie dostał stresa w takiej sytuacji. Chcesz mieć swój pokój, ok, najpierw na 2 tyg do TOITOIa, potem następne dwa w komórce i masz swój upragniony pokój 2 m2. Wpuść go od razu do docelowego akwarium, bo nie słyszałem jeszcze aby prawidłowo przeprowadzony proces zarybiania narobił w akwarium szkód.
25 L [####################] 95%

#11 BlackFeather

BlackFeather

    Uzależniony od Bojownik.pl

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1593 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:okolice Warszawy

Napisano 07 wrzesień 2008 - 18:35

Przełożenie bojownika z mniejszego do większego zbiornika na pewno nie było przyczyną śmierci. Chociażby na tym forum ryby wielokrotnie zmieniały za małe lokum na duże akwarium całkowicie bez żadnych śmierci czy chorób. Sama przeniosłam bojownika z 20l do 72l i nic mu nie było oprócz wzmożonej aktywności.
Bojownik mógł umrzeć z wielu przyczyn w zależności od tego jak została przeprowadzona aklimatyzacja (i czy w ogóle miała miejsce), czy chlor zdążył wyparować z wody, czy w akwarium był odpowiedni sprzęt. Ja jednak stawiam na to, że bojownik podtruwany przez związki azotowe w maleńkiej kulce nie wytrzymał stresu związanego z przeprowadzką. Mogę się mylić, bo całej historii nie znam, ale jestem tego prawie pewna.
Zanim zadasz pytanie, przeczytaj FAQ.
Poszukujesz więcej informacji o bojowniku i akwarystyce? Zajrzyj do wątku "Najważniejsze linki dla początkujących i nie tylko".

#12 Lady in red

Lady in red

    Adminka

  • Autor tematu
  • Administratorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6240 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Szczecin

Napisano 07 wrzesień 2008 - 18:41

Moja uwaga jest taka, aby jeśli już trąbicie o tej nieszczęsnej kuli to wpomnijcie na równi o tym, że drastyczna zmiana wielkości pojemnika kończy się śmiercią pupila.

Bardzo mi przykro z powodu Twoich smutnych doświadczeń, ale absolutnie nie mogę zgodzić się z tym co napisałaś. To nie jest żadna zasada, ale bardzo przykry wyjątek od reguły. Nasze forumowe bojowniki to w zdecydowanej większości kubeczkowe bojowniki, które trafiają z naparstka wody do 20 litrów i powyżej. Błędy w prowadzeniu tego nowego litrażu, błędy w aklimatyzacji albo osłabienie bojownika złymi warunkami mogą spowodować śmierć rybki, na pewno nie nie wynika ona z powiększenia litrażu...

Zagrożenia około-kubeczkowe, na które narażony jest bojownik są powszechnie znane, ale warto o nich napisać:

Faza numer jeden:
* transport bojownika do sklepu w fatalnych warunkach (zazwyczaj w kubeczkach)
* podmiana wody w sklepie (przeprowadzana beż żadnych zasad)
* przebywanie w naparstku brudnej wody, zanieczyszczenie odchodami i resztkami pożywienia, czasami glony
* stałe wahania temperatury
* zerowe możliwości pływania, czasami nawet rozprostowania płetw
* stroszenie się do innych samców, stojących w kubeczkach obok (dodatkowy stress)

Potem mamy transport do naszego mieszkania, najczęściej fatalnie rozwiązany, bo:
* albo niesiemy bojownika w kubeczku (wahania temperatury, stress)
* albo sprzedawca przelewa nam bojownika (bez aklimatyzacji oczywiście) do świeżej, zimnej wody nabranej prosto z kranu (szok dla ryby), albo z innego akwarium (woda jest nowa dla rybki, ma inne parametry, może zawierać rozmaite czynniki chorobotwórcze, itd.)

Etap numer 3:
Przynosimy bojownika do domu i na tym etapie możemy popełnić jeszcze milion błędów:
* kula (wiadomo, opis znajduje się powyżej)
* brak aklimatyzacji (szok związany z gwałtowną zmianą parametrów)
* świeży/niedojrzały zbiornik bez monitorowanych parametrów (zatrucie)
Oczywiście bojownik może mieć także poważnie nadszarpnięty układ odpornościowy - nie dziwota po tym, co przeszedł do tej pory.

Zmiana litrażu na większy, tak jak napisałaś: z kubeczka na 20 litrów to dla bojownika wybawienie, o ile to 20 litrów jest dobrze prowadzone, a bojownik nie przeżyje kolejnego szoku związanego z brutalnym "wchlupnięciem" go do wody. Niektóre kubeczkowe rybki mogą się dosłownie męczyć pływaniem - sama to obserwowałam, ale żeby większa przestrzeń zabijała rybkę - w to nie uwierzę. Przyczyny należy szukać gdzie indziej.

allbettas.png

 

 


#13 5021

5021

    "Rybka zwana Wandą"

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 53 postów

Napisano 07 wrzesień 2008 - 18:47

Przeniesienie bojownika z kuli do akwarium musi być poprzedzone naprawdę długą lekturą. Dodatkowo przy każdej czynności, którą robimy przy akwarium pierwszy raz trzeba uzbroić się w cierpliwość i poczytać jak najwięcej - na każdym kroku nieświadomie możemy popełnić błąd który będzie tragiczny w skutkach jutro albo za jakiś czas.

W tym względzie zgodzę się że SZYBKIE przeniesienie ryby z kuli do akwarium może jej zaszkodzić.

Użytkownik 5021 edytował ten post 07 wrzesień 2008 - 18:49

Czy mogę wrzucać do Akwarium makaron w kształcie muszelek?

#14 mszt

mszt

    Uzależniony od Bojownik.pl

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 8520 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Warszawa

Napisano 07 wrzesień 2008 - 19:10

Przede wszystkim szkodzi rybie w ogóle POBYT W KULI.

Twierdzenie, że ryba zdechła z powodu przeniesienia z kuli do akwarium ma mniej więcej tyle sensu, jak twierdzenie, że chory umarł z powodu pobytu w szpitalu.
Wróg powinien być brzydki.

#15 dagaa

dagaa

    "Rybki z ferajny"

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 357 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Kłodzko

Napisano 09 wrzesień 2008 - 19:48

Ja również się nie zgadzam z tym co napisała biurwa, kiedyś przygarnęłam od kolegi samice bojownika, która przez pół roku mieszkała w 2l kuli, wpuściłam ją do siebie 25l zbiornika i żyła, była u mnie przez nie całe dwa lata.
Jeśli by tak naprawdę było - chodzi mi o tą drastyczną zmianę litrażu- to wszystkie bojowniki kupione w kubeczku umierały by u nas w akwariach.

#16 AshleyBojownik

AshleyBojownik

    "Rybka zwana Wandą"

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 82 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 maj 2009 - 18:18

MAm problem...Dostałam upragnionego bojownika na urodziny w kuli 10 litrów. Wiem, że to źle ale mogę zmienić kulę na normalne akwarium dopiero za miesiąc. Nie chcę męczyć rybki i chcę kupić pokrywę, ale nie wiem czy do kuli bez napowietrzniacza można mieć. To jest moja pierwsza rybka i proszę sie nie śmiać nie wiem czy kupić tą pokrywę czy nie. Napewno nie będę miała w kuli napowietrzniecza więc czy mogę kupić pokrywę??
Bardzo lubię mojego bojownika, który jak na razie ma sie dobrze. Mam akwa 25l z roślinkami i różnymi rzeczami potrzebnymi dla bojowników...Dziękuję wszystkim użytkownikom, ktorzy pomogli uratować mi moją Ashley;* i stworzyć jej wspaniały świat Neverland :)

#17 mszt

mszt

    Uzależniony od Bojownik.pl

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 8520 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Warszawa

Napisano 11 maj 2009 - 18:28

Napowietrzacz nie jest bojownikowi potrzebny. Pokrywę kup, jakieś szparki w niej na pewno będą, to powinno wystarczyć do wymiany powietrza, albo możesz ją leciutko uchylać.

Rozumiem, że filtra i grzałki tez w tej kuli nie ma?

Ale mam nadzieję, że w tym nowym akwarium za miesiąc już będą...
Wróg powinien być brzydki.

#18 hermes

hermes

    Narybek

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 11 maj 2009 - 18:53

MAm problem...Dostałam upragnionego bojownika na urodziny w kuli 10 litrów. Wiem, że to źle ale mogę zmienić kulę na normalne akwarium dopiero za miesiąc. Nie chcę męczyć rybki i chcę kupić pokrywę, ale nie wiem czy do kuli bez napowietrzniacza można mieć. To jest moja pierwsza rybka i proszę sie nie śmiać nie wiem czy kupić tą pokrywę czy nie. Napewno nie będę miała w kuli napowietrzniecza więc czy mogę kupić pokrywę??


Ale pokrywe do czego ? do kuli ?
czy ta pokrywa poprawi warunki życiowe rybce ? a jak zamocowałaś tam filtr ? grzałkę (chociaż to już obecnie pewnie mniejszy problem bo u mnie w domu np temperatura sie tak ustabilizowała ze w mniejszym akwa grzalka sie wcale nie zalacza - jest jakies 24 st C)
ponieważ z tego co wiem to koszt pokrywy jest czesto wyzszy niz samego szkła proponuje taką kolejność:
- kupic prostokątne akwa 25 L - koszt 18-35 pln (tyle kosztuje szkło)
- poczytac forum
- pomyślec i nabyc odpowiedni filtr
- i grzałkę
i czytac to co zostało tu już wielokrotnie napisane

#19 Konrad

Konrad

    "Rybki z ferajny"

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 224 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Kraków

Napisano 11 maj 2009 - 19:18

Ale pokrywe do czego ? do kuli ?
czy ta pokrywa poprawi warunki życiowe rybce ? a jak zamocowałaś tam filtr ? grzałkę (chociaż to już obecnie pewnie mniejszy problem bo u mnie w domu np temperatura sie tak ustabilizowała ze w mniejszym akwa grzalka sie wcale nie zalacza - jest jakies 24 st C)
ponieważ z tego co wiem to koszt pokrywy jest czesto wyzszy niz samego szkła proponuje taką kolejność:
- kupic prostokątne akwa 25 L - koszt 18-35 pln (tyle kosztuje szkło)
- poczytac forum
- pomyślec i nabyc odpowiedni filtr
- i grzałkę
i czytac to co zostało tu już wielokrotnie napisane

Tak, ale było napisane, że najwcześniej za miesiąc będzie możliwość kupna normalnego akwa, co do pokrywy, to tak potrzebna jest, żeby np. rybka nie wyskoczyła i sobie nie przeziębiła błędnika.

#20 AshleyBojownik

AshleyBojownik

    "Rybka zwana Wandą"

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 82 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 maj 2009 - 13:48

Dzięki Wam... Pokrywę kupię napewno i wymienię to akwarium, bo wiem, że to dla rybki jest najlepsze :D
Bardzo lubię mojego bojownika, który jak na razie ma sie dobrze. Mam akwa 25l z roślinkami i różnymi rzeczami potrzebnymi dla bojowników...Dziękuję wszystkim użytkownikom, ktorzy pomogli uratować mi moją Ashley;* i stworzyć jej wspaniały świat Neverland :)




Copyright © 2014 Bojownik.pl
 

 
x

Witaj na Bojowniku!

Szanowny gościu,

Witaj na portalu Bojownik.pl. Jak na większości for musisz się zarejestrować aby móc dodawać posty. Proces rejestracji jest szybki, darmowy i wymaga podania jedynie minimalnej ilości informacji. Zostań częścią społeczności Bojownika logując się lub rejestrując już teraz. Możesz to zrobić trzema kliknięciami korzystając ze swojego konta na Facebook'u Dołączona grafika, TwitterzeDołączona grafika lub Konta GoogleDołączona grafika.



Dołączona grafika - Rozpoczynaj nowe tematy i odpowiadaj w istniejących
- Śledź wybrane tematy i otrzymuj wiadomości o nowych postach
- Stwórz swój profil i dodawaj znajomych
- Komunikuj się z innymi użytkownikami

- Załóż swój własny blog
- Dodawaj swoje zdjęcia i albumy do galerii
- Koniec z wyświetlaniem tego komunikatu:)
- i wiele innych....
Dołączona grafika Dołączona grafika
rejestracja zamknij