Odkażanie akwarium po chorobie lub śmierci rybki
#1
Napisano 05 styczeń 2008 - 20:43
Niejednemu z nas zdarzyło się już coś takiego jak choroba i śmierć rybki (niestety).
Zasadniczo chore Ryby powinno się leczyć w akwarium-szpitalu, a nie w zbiorniku ogólnym, ale pozostaje kwestia jakiejś dezynfekcji tegoż zbiornika, bo niezależnie od tego, czy rybkę uda sie wyleczyć czy nie, w Akwarium ogólnym mogą przecież pozostać jakieś "zarazki" albo inne Ryby i stworzenia mogą, same nie chorując, być jednak choroby nosicielami.
Warto by sie zastanowić nad najlepszym sposobem odkażenia akwarium, żeby w przypadku wyleczenia chorej rybki nie wpuścić jej z powrotem do siedliska zarazy, lub też, jeśli leczenie sie nie powiedzie, do takiego siedliska zarazy nie trafiła rybka nowa.
Jest dużo różnych preparatów, polecanych przez różnych akwarystów: MFC (FMC), Akryflawina (Trypaflawina), Chloramina, sól, woda utleniona etc.
A jakie są wasze doświadczenia w tym zakresie, jakie środki polecacie do zastosowania w zbiornikach, w których znajdują sie Ryby (czy inne zwierzęta)?
Nie ukrywam, że jestem osobiście zainteresowana tematem, bo będę musiała takie odkażanie u siebie przeprowadzić, a nie mogę się zdecydować, czym.
Zasadniczo chore Ryby powinno się leczyć w akwarium-szpitalu, a nie w zbiorniku ogólnym, ale pozostaje kwestia jakiejś dezynfekcji tegoż zbiornika, bo niezależnie od tego, czy rybkę uda sie wyleczyć czy nie, w Akwarium ogólnym mogą przecież pozostać jakieś "zarazki" albo inne Ryby i stworzenia mogą, same nie chorując, być jednak choroby nosicielami.
Warto by sie zastanowić nad najlepszym sposobem odkażenia akwarium, żeby w przypadku wyleczenia chorej rybki nie wpuścić jej z powrotem do siedliska zarazy, lub też, jeśli leczenie sie nie powiedzie, do takiego siedliska zarazy nie trafiła rybka nowa.
Jest dużo różnych preparatów, polecanych przez różnych akwarystów: MFC (FMC), Akryflawina (Trypaflawina), Chloramina, sól, woda utleniona etc.
A jakie są wasze doświadczenia w tym zakresie, jakie środki polecacie do zastosowania w zbiornikach, w których znajdują sie Ryby (czy inne zwierzęta)?
Nie ukrywam, że jestem osobiście zainteresowana tematem, bo będę musiała takie odkażanie u siebie przeprowadzić, a nie mogę się zdecydować, czym.
Lecz pamiętaj, naprawdę nie dzieje się nic i nie stanie się nic, aż do końca...
#2
Napisano 05 styczeń 2008 - 20:58
Czytałem dziś o Chloraminie i z opisu wynika, że jest to mocny odkażalnik ("radykalny"). Niszczy nie tylko bakterie i pasożyty, ale też wirusy. Ponadto nie neutralizuje się sam - trzeba stosować Antychlor.
IMO nie można jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, który z odkażalników jest najlepszy, ponieważ wiele z nich jest dedykowana dla konkretnych chorób. I całe szczęście, bo z reguły potrzebujemy pozbyć się jednego intruza, a nie wszystkiego, co żyje.
IMO nie można jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, który z odkażalników jest najlepszy, ponieważ wiele z nich jest dedykowana dla konkretnych chorób. I całe szczęście, bo z reguły potrzebujemy pozbyć się jednego intruza, a nie wszystkiego, co żyje.
Tymczasowo odakwarystyczniony maniakalnie
#5
Napisano 05 styczeń 2008 - 21:45
ja też
, jutro postaram sie go zakupić i zapytam sie na akwarium.net.pl może tam będą wiedzieć. zaczynam poszukiwania
Znalazlam coś takiego http://akwarystykasl...wtopic.php?t=61, rivanol - 1 g/dm 3 wody. Nie wymaga uzupełniania. Może być czy szukać jeszcze ?
Znalazlam coś takiego http://akwarystykasl...wtopic.php?t=61, rivanol - 1 g/dm 3 wody. Nie wymaga uzupełniania. Może być czy szukać jeszcze ?
Użytkownik AdusiaYeah edytował ten post 05 styczeń 2008 - 22:04
#8
Napisano 05 styczeń 2008 - 23:05
No właśnie, ja już sama nie wiem... Rivanol sprzedaje sie w tabletkach i w płynie i zawartość samego leku w różnych formach może być różna. Więc licho wie, czy chodzi o ilość czystego leku (mleczan etakrydyny), czy całego preparatu, a jeśli tak, to którą jego postać autor miał na myśli.
Ja się chyba zdecyduję ostatecznie na sól.
Ja się chyba zdecyduję ostatecznie na sól.
Lecz pamiętaj, naprawdę nie dzieje się nic i nie stanie się nic, aż do końca...
#16
Napisano 14 styczeń 2008 - 20:21
mszt zrobiłaś już odkażanie?
Na co się zdecydowałaś? Pozdro!
Na co się zdecydowałaś? Pozdro!
Akwarium 45l. (26*C), bojownik, 4 gupiki Endlera, 10 sztuk Rasbora brigittae, 14 roślinek, 2 korzonki, 6 kamyków.

Moim jedynym a zarazem najlepszym przyjacielem jest współżyjący ze mną tasiemiec, którego regularnie dokarmiam.

Moim jedynym a zarazem najlepszym przyjacielem jest współżyjący ze mną tasiemiec, którego regularnie dokarmiam.
#17
Napisano 14 styczeń 2008 - 21:01
No przecie napisałam, że sól.
Tydzień temu dałam 1 łyżeczkę na 5l wody, przy wczorajszej podmianie uzupełniłam stężenie, a od następnej podmiany (czyli od najbliższej niedzieli) będę już dolewać czystej wody.
trudno stwierdzić czy są jakieś pozytywne efekty, ale na pewno nie ma negatywnych.
Tydzień temu dałam 1 łyżeczkę na 5l wody, przy wczorajszej podmianie uzupełniłam stężenie, a od następnej podmiany (czyli od najbliższej niedzieli) będę już dolewać czystej wody.
trudno stwierdzić czy są jakieś pozytywne efekty, ale na pewno nie ma negatywnych.
Lecz pamiętaj, naprawdę nie dzieje się nic i nie stanie się nic, aż do końca...
#19
Napisano 15 styczeń 2008 - 09:08
Ja mam teraz ospę w Akwarium . Więc ichtiosan i temperaturka 28-29 stopni . Ale na odkażanie najlepsza to Temperatura 35 stopni plus mfc . Taka temperaturka 7 dni i akwa czysciutkie .

Logowanie
Rejestracja
Pomoc






Cytuj

